Przejdź do treści
Portret założycielski

Śluby Lore i Lois

Jako niezależny mówca ślubny i chrzcielny towarzyszę parom i rodzinom w najpiękniejszych dniach ich życia - miłość jest świętem i należy to uczcić.

Kobieta trzymająca w rękach otwartą, zdobioną, dużą książkę i patrząca w kamerę pośród krzewów z biało-różowymi kwiatami

Firma: Lore & Lois Trauungen
Założycielka: Marlene Strohmayer
Data założenia: 22 grudnia 2021 r.
Branża i firma: śluby

Co Cię motywuje? Jakie jest Twoje motto?

„Każdy początek ma w sobie coś magicznego” – Hermann Hesse

Czym zajmuje się Twoja firma i co ją wyróżnia?

W Lore & Lois Trauungen chodzi o celebrowanie miłości. Indywidualność i wyjątkowa historia pary są dla mnie najważniejsze podczas ceremonii. Podczas szczegółowej rozmowy poznaję dokładnie parę lub rodzinę, a następnie przygotowuję przemowę, która odzwierciedla ich życie w najdrobniejszych szczegółach – aby uroczystość pozostała wyjątkowym wspomnieniem.

Jakie są Twoje pierwsze sukcesy?

Dużym sukcesem była spontaniczna prośba o zorganizowanie ślubu – miał on odbyć się już w następnym miesiącu. Poznanie pary i napisanie przemowy musiało nastąpić odpowiednio szybko. Panna młoda jest obecnie menedżerką ds. imprez w miejscu, w którym sama wzięła ślub, i poleca mnie wszystkim swoim parom jako niezależną mistrzynię ceremonii ślubnych.

Jaka jest Twoja kariera zawodowa?

„W domu” zajmuję się rozwojem kadr i kadry kierowniczej. Oprócz stałej pracy zawsze szukałam tego, co sprawia mi radość w życiu. Przez długi czas byłam nauczycielką tańca, obecnie jestem nauczycielką jogi i właśnie rozwijam kolejną działalność na własny rachunek w zakresie coachingu kadry kierowniczej.

Co skłoniło Cię do założenia własnej firmy?

Pochodzę z korporacji. Moja praca skupiała się głównie na dotrzymywaniu terminów i koordynowaniu wszystkich zainteresowanych stron – w mojej roli brakowało mi miłości i spojrzenia na piękno. Szukałam więc tego, co sprawia mi radość i zostałam niezależną mistrzynią ceremonii ślubnych.

Kto Ci doradzał, kim są Twoi pomocnicy i mentorzy?

Doradzał mi mój najlepszy przyjaciel, który dobrze mnie zna, krytycznie podchodził do moich pomysłów i skontaktował mnie z niezależną mistrzynią ceremonii ślubnych. To ona wsparła mnie w moich pierwszych krokach. Dodatkowo uczestniczyłam w coachingu na temat „Ścieżki kariery dla kobiet”.

Jak wyglądały Twoje pierwsze dni jako założycielki?

Największym wyzwaniem na początku było zebranie się na odwagę, aby zacząć. Miałam obawy: co pomyślą inni? Jeśli mi się nie uda, będzie mi niezręcznie... Dopóki nie zrozumiałam, że chodzi o mnie, o to, że mogę spróbować swoich sił w tym, co sprawia mi przyjemność. I nagle wszystko poszło jak z płatka.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem i jak sobie z nim poradziłaś?

Moje własne myśli, które powstrzymywały mnie przed realizacją mojej pasji. Dużo rozmawiałam z bliskimi mi osobami o moich obawach i o tym, co mnie niepokoi. Dzięki temu zrozumiałam, że popełnianie błędów jest w porządku, a osobisty rozwój może nastąpić właśnie dzięki nim.

Jak promujesz swoją firmę? Jaki jest Twój najlepszy pomysł marketingowy?

Zaczęłam od poleceń. Moja mentorka miała pełny grafik i przekazywała mi swoje zapytania. Dzięki temu mogłam poszerzyć swoją sieć kontaktów i nawiązać pierwsze kontakty z lokalami weselnymi. Korzystam z ulotek, mediów społecznościowych, artykułów w magazynach ślubnych.

Jak sfinansowałaś założenie firmy?

Udało mi się sfinansować start z własnych środków. Dokładnie sprawdziłam: co jest naprawdę ważne, co mogę zrobić sama na początku, aby zaoszczędzić na kosztach? I krok po kroku kupowałam to, co było konieczne.

Jakie marzenie chciałabyś jeszcze zrealizować?

Chciałabym rozpocząć działalność w zakresie coachingu i zabierać ludzi na łono natury, aby mogli doświadczyć czegoś innego niż ich znana codzienność.

Dopełnij następujące zdanie: Gdybym miał więcej czasu, to...

Spędzał czas z najbliższymi mi osobami.

Jaka jest Twoja szczególna rada: co poleciłabyś założycielom i założycielkom?

Pomaga mi to, że naprawdę lubię to, co robię. Moi klienci to zauważają i jestem przekonana, że to klucz do sukcesu.

Departament Gospodarki i Zatrudnienia

adres

Kirchgasse 47
65183 Wiesbaden

Adres pocztowy

Skrytka pocztowa 3920
65029 Wiesbaden

Uwagi dotyczące transportu publicznego

Transport publiczny: przystanek autobusowy Dern'sches Gelände, Luisenplatz i Wilhelmstraße; linie autobusowe 1, 2, 4, 5, 8, 14, 15, 16, 17, 18, 20, 21, 22, 23, 24, 27, 30, 36, 45, 46, 47, 48, 262.

Godziny otwarcia

Z działem można skontaktować się telefonicznie od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 16:00 pod numerem podanym w polu kontaktowym. Zaleca się wcześniejsze umówienie spotkania.

Również interesujące

lista obserwowanych

Wyjaśnienia i uwagi

Źródło zdjęć