Przejdź do treści
Sport

SVWW: Mecz u siebie z Mannheim

SVWW nie może już wygrać i przegrywa 2:1 z Viktorią Köln w dniu meczu 33 - czwarta porażka z rzędu. Następny mecz odbędzie się w następną niedzielę, 19 kwietnia, u siebie o 19:30 przeciwko SV Waldhof Mannheim.

Wielu sportowców/piłkarzy na jednym zdjęciu drużynowym
SVWW ponownie zagra w 3. lidze piłkarskiej w sezonie 2025/26.

Waldhof Mannheim jako gość

W 34. kolejce SVWW rozegra mecz u siebie. W niedzielę, 19 kwietnia, o godz. 19:30 na stadionie Brita-Arena gościć będzie były klub Bundesligi, SV Waldhof Mannheim. Wtedy powinna zakończyć się trwająca od pięciu meczów passa bez zwycięstwa. Będzie to jednak trudny mecz, obie drużyny plasują się w środku tabeli, Mannheim zapewnił już sobie utrzymanie, a Wiesbaden stracił szansę na awans. Czy trener Scherning ponownie dokona znacznych zmian w składzie na początku meczu, tak jak przeciwko Havelse i Kolonii, okaże się w dniu meczu.

Czwarta porażka z rzędu, 1:2 w Kolonii

Trener Wiesbadenu, Daniel Scherning, podobnie jak podczas meczu przegranego 1:4 z Havelse, dokonał wielu zmian, wprowadzając Janitzeka, Suareza, Maya, Schleimera, Flotho i Kalema za Neuberta, Bogicevica, Greilingera, Kayę, Agrafiotisa i Johanssona. Ostatecznie sukces okazał się bardzo skromny. Gospodarze mieli pierwszą szansę (głową) po niecałych 20 minutach dzięki Klossowi i weszli w grę. Kolończycy mieli drużynę z Wiesbaden pod kontrolą, ale do końca pierwszej połowy nie stworzyli żadnych groźnych sytuacji. Jednak po błędzie w obronie SVWW Kolończycy objęli prowadzenie 1:0 dzięki bramce Wolfa. Na tym nie poprzestali – trzy minuty później Wolf strzelił drugiego gola po kolejnym podaniu Otto, ustalając wynik na 2:0. Bez żadnej realnej szansy na zdobycie bramki Wehen Wiesbaden schodził do szatni z wynikiem 0:2.

W drugiej połowie SVWW rozpoczęło grę od okazji, ale strzał Maya na jego dawnym terenie minął bramkę. Goście grali teraz bardziej ofensywnie niż w pierwszej połowie, ale nie stwarzali zbyt wielu groźnych sytuacji. A jednak w 63. minucie SVWW wróciło do gry. Ronstadt, jako ostatni obrońca, sfaulował Maya i musiał opuścić boisko z czerwoną kartką. W 70. minucie sędzia podyktował rzut karny za rękę dla Wiesbaden, a Flotho zmniejszył stratę do 1:2. Wiesbaden chciało wprawdzie wyrównać wynik, ale mur obronny Viktorii się utrzymał i tak przy wyniku 1:2 przegrano czwarty mecz z rzędu. Można niemal odnieść wrażenie, że drużyna czeka na koniec sezonu po odpadnięciu z walki o awans. SVWW nie powinno jednak oddawać meczów i sezonu.

Składy i bramki

Viktoria Kolonia: Schulz – Sponsel, L. Dietz, Boboy – Tonye, Wolf, Kloss, Handle, D. Otto, Münst – Zank – Zmiany: Ronstadt za
Tonye (25.), Sachse za Zank i Velasco za Handle (obaj 72.), Duman za Wolf (88.) – Trener Wilhelm

SVWW: Brdar – Gillekens, F. Hübner, Janitzek – Nink, Suarez, Gözüsirin, N. May – Schleimer, Kalem, Flotho – Zmiany: Kaya za
Kalema i Bogicevic za Suareza (obaj w 64. min.), Johansson za Schleimera (72.), Wohlers za F. Hübnera (73.), Greilinger za Ninka (84.) – trener Schwerning

Bramki: 1:0 Wolf (41), 2:0 Wolf (44.), 2:1 Kaya (71., rzut karny)

Widzów: 5 700 

Również interesujące

lista obserwowanych

Wyjaśnienia i uwagi

Źródło zdjęć