Przejdź do treści
Komunikat prasowy stolicy kraju związkowego Wiesbaden

Ochrona regionu przed hałasem nie może być podporządkowana wyłącznie celom operacyjnym Fraport.

Miasta Flörsheim nad Menem, Hattersheim nad Menem, Hochheim nad Menem i Hofheim nad Taunusem, a także stolice Moguncji i Wiesbaden połączyły siły, aby zdecydowanie sprzeciwić się nowej koncepcji operacyjnej planowanej przez Fraport AG i DFS Deutsche Flugsicherung GmbH dla zachodnich warunków pogodowych na lotnisku we Frankfurcie.

Dla zaangażowanych gmin jest jasne: hałas szkodzi zdrowiu. Dlatego też obciążenie mieszkańców regionu hałasem lotniczym musi zostać zmniejszone, a nie dalej zwiększane. 

Pojemność lotniska musi być dostosowana do funkcjonującej koncepcji operacyjnej – a nie odwrotnie. Pas startowy północno-zachodni spowodował znaczny wzrost hałasu w obszarach mieszkalnych. Dlatego w ramach procedury zatwierdzania planu zapewniono mieszkańców, że starty nad północnym zachodem przy kierunku operacyjnym 25 będą w przyszłości odbywać się tylko w wyjątkowych przypadkach. Właśnie ta obietnica jest teraz porzucana. 

W ramach postępowania w sprawie zatwierdzenia planu dotyczącego pasa startowego północno-zachodniego przedstawiono zainteresowanym gminom i mieszkańcom, że trasy startowe północno-zachodnie staną się w przyszłości praktycznie bez znaczenia. Podczas gdy w 2005 r. w sześciu miesiącach o największym natężeniu ruchu średnio około 171 samolotów dziennie startowało z tras startowych północno-zachodnich, dokumenty dotyczące zatwierdzenia planu zakładały w scenariuszu planistycznym jedynie około 11 startów dziennie. Tą tezą przekonano mieszkańców północno-zachodniej części lotniska do rozbudowy lotniska i budowy pasa startowego północno-zachodniego. 

Dzisiaj Fraport i DFS reprezentują dokładnie przeciwieństwo tego, co wówczas przedstawiano jako rozwiązanie bezalternatywne i bezpieczne. Ponieważ obecna koncepcja operacyjna osiągnęła granicę przepustowości przy zachodniej pogodzie, z punktu widzenia Fraport AG konieczna jest jej zmiana, aby obsłużyć jeszcze większy ruch lotniczy. Przez lata tłumaczono, że obwodnica południowa jest absolutnie niezbędna ze względów bezpieczeństwa i przepustowości oraz że praktycznie nie ma alternatywy. Teraz twierdzi się, że właśnie obwodnica południowa przy dużym natężeniu ruchu nie jest już wystarczająco wydajna ani bezpieczna w użytkowaniu i dlatego znacznie więcej startów musi odbywać się nad północnym zachodem. 

Ta całkowita zmiana stanowiska jest dla zainteresowanych gmin niezrozumiała ani z technicznego, ani z prawnego punktu widzenia. Z punktu widzenia Fraport i DFS nowa koncepcja operacyjna ma przede wszystkim umożliwić obsługę znacznie większej liczby operacji lotniczych w przyszłości. Przy obecnej liczbie około 441 000 operacji lotniczych rocznie cel rozbudowy wynoszący 701 000 operacji lotniczych jest jeszcze daleki od osiągnięcia. Już dziś jednak operacje są utrzymywane wyłącznie dzięki licznym indywidualnym zezwoleniom, dzięki którym starty z południowego obejścia i pasa startowego 18 West są przekierowywane na trasy odlotów północno-zachodnie. Zgodnie z przedstawionymi koncepcjami w przyszłości ma być możliwe wykonanie ponad 560 000 operacji lotniczych. Przy dużym natężeniu ruchu i eksploatacji zachodniej – czyli w około 65–70 procentach czasu pracy – starty miałyby w większym stopniu odbywać się wyłącznie nad północnym zachodem. Dotychczas uprzywilejowana trasa południowa byłaby wówczas wykorzystywana tylko w okresach mniejszego natężenia ruchu. 

Z punktu widzenia gmin grozi to powrotem do sytuacji sprzed 2011 roku – z dodatkowym hałasem startów przy ruchu zachodnim i jednoczesnym hałasem lądowań przy ruchu wschodnim. Szczególnie dotknięte byłyby obszary mieszkalne w Flörsheim, Hattersheim i Hochheim, ale również Hofheim oraz dzielnice Moguncji i Wiesbaden odczułyby większe obciążenie. Zgodnie z danymi przedstawionymi w Komisji ds. Hałasu Lotniczego – które jednak jak dotąd nie są zrozumiałe – liczba osób dotkniętych hałasem lotniczym w kilku gminach ponownie znacznie wzrosłaby. Gminy wyraźnie zwracają uwagę, że przedstawione dane i obliczenia nie są jak dotąd możliwe do zweryfikowania. Brakuje istotnych podstaw, źródeł i zrozumiałych uzasadnień. 

W związku z tym złożono wniosek o wgląd do akt w Ministerstwie Gospodarki, Energii, Transportu, Mieszkalnictwa i Obszarów Wiejskich Hesji. Ponadto zaangażowane miasta i gminy zleciły adwokatowi specjalizującemu się w prawie lotniczym, dr. Martinowi Schröderowi, przeprowadzenie analizy prawnej przedstawionych koncepcji. Przedmiotem analizy jest w szczególności kwestia, czy nowa koncepcja eksploatacji jest nadal zgodna z podstawami decyzji o zatwierdzeniu planu. 

Gminy będą intensywnie przygotowywać się do obrad komisji ds. hałasu lotniczego i towarzyszyć im. 

Dla sojuszu jest jasne: istniejąca koncepcja eksploatacji musi w końcu zostać wdrożona tak, jak to zostało obiecane w procedurze zatwierdzania planu i rozważone pod kątem wpływu hałasu. Jeśli przy obecnym natężeniu ruchu nie jest to już możliwe, należy ograniczyć ruch lotniczy – a nie ochronę ludności przed hałasem.

W imieniu stolicy kraju związkowego Wiesbaden burmistrz Christiane Hinninger powiedziała: „Operator lotniska Fraport chce zwiększyć ogólną liczbę operacji lotniczych o ponad 25%, co doprowadzi do niedopuszczalnego wzrostu uciążliwości hałasu dla mieszkańców, zwłaszcza w godzinach wieczornych i wczesnych godzinach nocnych. Ochrona przed hałasem nie może być poświęcona na rzecz interesów operatora lotniska. Zamiast stawiać jednostronnie na wzrost, należy podjąć konkretne działania mające na celu ograniczenie ruchu lotniczego, np. długo oczekiwane przeniesienie wszystkich lotów krótkodystansowych na transport kolejowy”.


Wydawcą niniejszego komunikatu prasowego jest Biuro Prasowe stolicy kraju związkowego Wiesbaden, Schlossplatz 6, 65183 Wiesbaden, pressereferatwiesbadende Obywatele mający pytania mogą kontaktować się z właściwym departamentem lub biurem.

Również interesujące

lista obserwowanych

Wyjaśnienia i uwagi