Przejdź do treści
Zwiedzanie

Jedz naprawdę dobrze

Julia Schmitz od lat podróżuje po Wiesbaden jako testerka restauracji, jeśli chodzi o dobry smak. Swoimi doświadczeniami dzieli się w przewodniku gastronomicznym "YUMMY". W tym wywiadzie opowiada o tym, jak wygląda jej idealny kulinarny dzień!

Julia Schmitz podczas kolacji
Julia Schmitz z przewodnika gastronomicznego "YUMMY"

Panna Quellgeflüster: Czym charakteryzuje się scena kulinarna w Wiesbaden?
Julia: Wiesbaden jest niezwykle różnorodne – można tu znaleźć po prostu wszystko, od tradycyjnej kuchni heskiej, przez kreatywne doznania kulinarne na najwyższym poziomie, aż po autentyczną kuchnię światową. Szczególnie ważną rolę odgrywają wino i szampan – miasto leży przecież w bezpośrednim sąsiedztwie regionu Rheingau. Ciekawostka: w Wiesbaden jest najwięcej włoskich restauracji w przeliczeniu na mieszkańca, a zwłaszcza znakomitych pizzerii.

Quellgeflüster: Gdzie latem można miło posiedzieć na świeżym powietrzu?
Julia: Lubię ogród Caspar (Otwiera się w nowej karcie) przy Adolfsallee, gdzie można usiąść w idyllicznej atmosferze przy fontannie, albo lokal Lounge 1907 tuż za Kurhausem, z widokiem na staw w parku. Do moich ulubionych miejsc należy Château Nero na Nerobergu, gdzie przy kieliszku rieslinga można zakończyć dzień i podziwiać widok na miasto. 

Panna Quellgeflüster: A gdzie jest szczególnie przyjemnie w środku?
Julia: Bardzo przytulnie jest w „Forsthaus Rheinblick” i w „Weinhaus Sinz” – obie lokale oferują wyśmienitą regionalną kuchnię niemiecką. Kto lubi stylowe miejsca, powinien zajrzeć do Y Wine & Kitchen przy Mauergasse. Poza tym jest tu wiele przytulnych kawiarni. Szczególnym miejscem jest delikt w Alten Gericht – bar otwarty w ciągu dnia, serwujący śniadania i lunche!

Panna Quellgeflüster: Jakie są Twoje ulubione miejsca na kieliszek wina lub koktajl?
Julia: W Mauergasse jest wiele fajnych winiarni. Koktajl chętnie wypijam w barze „Manoamano” przy Taunusstraße, w barze „7” z fajnym widokiem, a szczególnie lubię bar „1486” w hotelu Radisson Blu Schwarzer Bock. W tym przytulnym barze podoba mi się kameralna atmosfera, połączenie historycznego klimatu, sztuki współczesnej i naprawdę rewelacyjnych koktajli. Serwują tu regionalną wersję słynnego Singapore Sling – Rheingau Sling, koniecznie trzeba spróbować!

Fräulein Quellgeflüster: Która restauracja ma wyjątkową koncepcję?
Julia: Przychodzi mi na myśl „Mi” – połączenie galerii sztuki i restauracji. Nigdzie indziej w Wiesbaden nie można zjeść tak autentycznych koreańskich potraw jak u Ho-Jeong Reinbacher w dzielnicy Westend.

Fräulein Quellgeflüster: Gdzie można zjeść wyjątkowo egzotyczne potrawy?
Julia: Szczególnie egzotyczne składniki wykorzystuje się w Huacas Peru, jedynej peruwiańskiej restauracji w Wiesbaden – od czarnej kukurydzy, przez korzenie manioku i banany jadalne, aż po guawę!

Quellgeflüster: Jak wyglądałby dla Ciebie idealny dzień kulinarny?
Julia: Zjadłabym śniadanie w Café ahoi, na lunchCaspar (Otwiera się w nowej karcie) przy Adolfsallee, gdzie można usiąść w idyllicznej atmosferze przy fontannie, albo lokal Lounge 1907 (Otwiera się w nowej karcie) tuż za Kurhausem, z widokiem na staw w parku. Do moich ulubionych miejsc należy Château Nero (Otwiera się w nowej karcie) na Nerobergu, gdzie przy kieliszku rieslinga można zakończyć dzień i podziwiać widok na miasto. 

Panna Quellgeflüster: A gdzie jest szczególnie przyjemnie w środku?
Julia: Bardzo przytulnie jest w „Forsthaus Rheinblick” (Otwiera się w nowej karcie) i w „Weinhaus Sinz” (Otwiera się w nowej karcie) – obie lokale oferują wyśmienitą regionalną kuchnię niemiecką. Kto lubi stylowe miejsca, powinien zajrzeć do Y Wine & Kitchen (Otwiera się w nowej karcie) przy Mauergasse. Poza tym jest tu wiele przytulnych kawiarni. Szczególnym miejscem jest delikt (Otwiera się w nowej karcie) w Alten Gericht – bar otwarty w ciągu dnia, serwujący śniadania i lunche!

Panna Quellgeflüster: Jakie są Twoje ulubione miejsca na kieliszek wina lub koktajl?
Julia: W Mauergasse jest wiele fajnych winiarni. Koktajl chętnie wypijam w barze „Manoamano” (Otwiera się w nowej karcie) przy Taunusstraße, w barze „7” z fajnym widokiem, a szczególnie lubię bar „1486” w hotelu Radisson Blu Schwarzer Bock. W tym przytulnym barze podoba mi się kameralna atmosfera, połączenie historycznego klimatu, sztuki współczesnej i naprawdę rewelacyjnych koktajli. Serwują tu regionalną wersję słynnego Singapore Sling – Rheingau Sling, koniecznie trzeba spróbować!

Fräulein Quellgeflüster: Która restauracja ma wyjątkową koncepcję?
Julia: Przychodzi mi na myśl „Mi” – połączenie galerii sztuki i restauracji. Nigdzie indziej w Wiesbaden nie można zjeść tak autentycznych koreańskich potraw jak u Ho-Jeong Reinbacher w dzielnicy Westend.

Fräulein Quellgeflüster: Gdzie można zjeść wyjątkowo egzotyczne potrawy?
Julia: Szczególnie egzotyczne składniki wykorzystuje się w Huacas Peru, jedynej peruwiańskiej restauracji w Wiesbaden – od czarnej kukurydzy, przez korzenie manioku i banany jadalne, aż po guawę!

Quellgeflüster: Jak wyglądałby dla Ciebie idealny dzień kulinarny?
Julia: Zjadłabym śniadanie w Café ahoi, na lunch posz„Manoamano” (Otwiera się w nowej karcie) przy Taunusstraße, w barze „7” (Otwiera się w nowej karcie) z fajnym widokiem, a szczególnie lubię bar „1486” (Otwiera się w nowej karcie) w hotelu Radisson Blu Schwarzer Bock. W tym przytulnym barze podoba mi się kameralna atmosfera, połączenie historycznego klimatu, sztuki współczesnej i naprawdę rewelacyjnych koktajli. Serwują tu regionalną wersję słynnego Singapore Sling – Rheingau Sling, koniecznie trzeba spróbować!

Fräulein Quellgeflüster: Która restauracja ma wyjątkową koncepcję?
Julia: Przychodzi mi na myśl „Mi (Otwiera się w nowej karcie)” – połączenie galerii sztuki i restauracji. Nigdzie indziej w Wiesbaden nie można zjeść tak autentycznych koreańskich potraw jak u Ho-Jeong Reinbacher w dzielnicy Westend.

Fräulein Quellgeflüster: Gdzie można zjeść wyjątkowo egzotyczne potrawy?
Julia: Szczególnie egzotyczne składniki wykorzystuje się w Huacas Peru (Otwiera się w nowej karcie), jedynej peruwiańskiej restauracji w Wiesbaden – od czarnej kukurydzy, przez korzenie manioku i banany jadalne, aż po guawę!

Quellgeflüster: Jak wyglądałby dla Ciebie idealny dzień kulinarny?
Julia: Zjadłabym śniadanie w Café ahoi (Otwiera się w nowej karcie), na lunch poszłabym do Mi, wypiłabym drinka przed kolacją w Barze 1486, a na zakończenie wieczoru wstąpiłabym do Baru 7. 

Również interesujące

lista obserwowanych

Wyjaśnienia i uwagi

Źródło zdjęć